• Podróże

    Trzydziestka – fragmenty

    Wczoraj otworzyliśmy szampana. Powód był prosty – Tomek w końcu skończył swoją książkę. Po po pół roku pisania i chwiejnych nastrojów jest gotowa! Teraz tylko korekta, redakcja i wysyłamy do wydawnictw, a z Wami chcieliśmy podzielić się jej małym fragmentem. Dajcie znać, co myślicie! Pierwszego pchnięcia nawet nie poczuł. Dopamina i norepinefryna których poziomy kochał sobie zwiększać poprzez metylofenidat nadal robiły swoje, ostatnią tabletkę przyjął niecałą godzinę temu. Wtedy jeszcze nie wiedział, że będzie ostatnia, tak jak kolacja i wino. Kiedy pod domem zarzucono mu worek na głowę myślał, że to żarty. Przez kilka minut rzucał ksywkami swoich ziomków wyzywając od pierdolonych żartownisiów, lamusów i matkojebców. Kiedy jednak nikt się…