Kiedy dopada Cię złość najlepsza – „Książka na złość” ;)

W oczekiwaniu na złość – trochę się naczekałam 😉 Czasami a może zawsze nasze dzieci robią nam na przekór… Był czas kiedy nasz synek bardzo się złościł..to nie tak , to tak, ą tamto jeszcze inaczej.. nie lubię tego, czy tamtego.. foch niemal non stop na coś. W akcie walki z tymi fochami podjęłam wyzwanie! Po dobremu nie pomogło, krzesełko przemyśleń nie pomogło, więc szukałam innego rozwiązania.. „wyszumienia” dziecka i ukierunkowana na inny tor.. A nic tak u nas nie działa ma odwrócenie uwagi. Więc i w tym wypadku pewna Książka podjęła wyzwanie poskromienia złośnika…


„Książka na złość” – Dariusz Wanata, wyd. Dragon

Przyznam tytuł dla mnie bardzo intrygujący. Miałam ochotę zajrzeć do środka i sprawdzić w jaki sposób autor poskramia złość u dzieci. Czy to w ogóle możliwe? A i owszem 🙂 Złość u dziecka można zamienić w coś kreatywnego, i w pozytywny sposób rozładować nie potrzebne emocje.

Choć dziecię moje rzadko wpada w złość, raczej jest to sekundowe zjawisko i zaraz zapomina… to czasami zdarza się wyjątek 😉

Książka jest zdecydowanie dla dzieci „samoczytających” wówczas mogą skorzystać z niej samodzielnie i wyładować swoje emocje. Jednak nas to nie odstraszyło i przetestowałam ją na moim 4 -latku 😉 Znajdziemy w niej zabawne i pomysłowe zadania aby rozładować dziecięcą złość. Mój Misiek w pierwszej kolejności wziął go na warsztat 😉 Młotkiem pozabijał kilka karaluchów, które rozlazły po książce.. Śpiącego chłopca przerobił na dziewczynkę – choć nie wiem czy to nie poddawanie pomysłu – obym się kiedyś wymalowana nie obudziła 😉 Poznała też zdjęcie mojej przyszłej synowej 😉

Zabawom a właściwie kreśleniom, tłuczeniu młotkiem i rzucaniu książkom nie było końca, chyba to niedługo powtórzymy, i może nie będziemy czekali na kolejną złość… 🙂 A Was zapraszam do obejrzenia co przed nami się, choć tak w skrócie.. bo wiem, że tak jak ja lubicie oglądać książki od środka przed zakupem 🙂

http://wydawnictwo-dragon.pl/
http://troy.net.pl/pl/

0 thoughts on “Kiedy dopada Cię złość najlepsza – „Książka na złość” ;)

  1. U Nas działa przytulanie i wdech-wydech, żeby się uspokoić, albo po prostu Hania idzie do łóżeczka i jak poczuje się lepiej, przychodzi. Raz widziałam, że jak się zezłościła na dziadków, to poszła usiąść sobie w kąt, ale to nie zdało egzaminu- zakrywała buzię i z płaczem było jeszcze gorzej, więc… przytulanie pomaga zawsze 🙂

  2. My póki co musimy szukać innych sposobów na opanowanie złości Tygrysa i naszej czasem też. A książeczka warta uwagi, zwłaszcza ze względu na to zdjęcie przyszłej synowej 🙂

  3. Zdjęcia przyszłej synowej wygrywają 😉 U takich maluszków czasami ciężko opanować złość, dzieci nas testują i trzeba to przetrzymać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *