Wyzwanie 1 – Komin dziecięcy

Pierwsze moje wyzwanie niby dosyć proste polegało na zrobieniu komina dla Miśka. Co tam, że ma dwa, ale jak się spodoba włóczka to w głowie pojawia się już wizja robótki 😉 Największym dla mnie wyzwaniem jest to aby zrobić jedną rzecz od początku do końca. Często bowiem jak mi coś nie wychodzi, muszę pruć, poprawiać to odkładam to aby poprawić później i zapominam o istnieniu tej rzeczy 😉 Zrobienie komina też nie należało do najłatwiejszych zadań, włóczka jest wymagająca i zrobienie kilku próbek skończyło się i tak na tym, że komin wyszedł mi dopiero za trzecim razem 😉
Jest to komin dwustronny.

Włóczka, która wybrałam to Himalaya Dolphin Color i możecie ją kupić tutaj -> jednokolorowe i wielokolorowe. Jest ona bardzo mięciutka i przyjemna w dotyku. Przypomina nieco patyczki do zajęć kreatywnych. Jedyny minus tej włóczki jest taki, że jak za mocno ściśniemy oczka to ciężko ją spruć bez naruszania jej struktury. Warto więc najpierw zrobić próbkę. Ale niech Was to nie zniechęca bo warto. Ja mam w planach kolejne rzeczy 🙂 A w zasadzie jedną.. koc który czeka na przeróbkę, ale nie o on będzie moim kolejnym wyzwaniem 😉

To wyzwanie zrobiłam w 200% procentach 🙂 Miał być komin dla Miśka jest komin dla Miśka, a drugi dla Niuni. Niuni tak się spodobała włóczka, że kilka dni mnie prosiła żebym i jej zrobiła. Drugi już poszedł łatwiej chociaż też 2 razy robiłam 😉 Miałam odjąć od Miśka komina 6 oczek a odjęłam 16… i wyszedł za ciasny 😉 Ale i z jego poprawką się wyrobiłam.

Miśka pasuje nam idealnie do jego kurtki, Niunia natomiast przechodzi ostatnio bunt i nie chce nosić ubrań po braci, najchętniej chodziłaby w różowym..;)

0 thoughts on “Wyzwanie 1 – Komin dziecięcy

  1. Wyszły Ci rewelacyjnie te kominy! No i wiesz, rozumiem Niunię w zupełności – też nie chciałabym nosić ubrań po starszym bracie 🙂 Pewnie dlatego nie mam starszego brata, ale mam 2 młodszych 🙂 I oni też po mnie ciuchów nie lubili nosić 🙂 He, he 🙂

  2. Dziękuję 😘 Aniu rozumiem ją doskonale 😂 Ale te typowo chłopięce z autorami, rakietami..przekazujemy chrześniakowi… Ale niebieska gładka bluzeczka czy szare dresiki no jest do użycia 😉 W każdym bądź razie ostatnio protestuje nam i twierdzi że różowy jest jej ulubionym kolorem, no temperament babeczka nam się trafiła 😉

  3. Wyzwanie zakończone powodzeniem. Piękne te kominy. Ja z drutami na bakier, choć w domu zawsze były obecne, bo mama zasuwała non stop.

  4. Wyzwanie zakończone powodzeniem 🙂 Bardzo ładne kominy. Ja ostatnio od mojej na koszulkę z Hello Kitty po starszej kuzynce usłyszałam "mamo to już nie modne".

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *