26. Karta dań Kolacji Wigilijnej ;)

Wigilia  to nie tylko ozdoby, prezenty to również jedzenie. Nie mówię tu już o kwestii religijnej, bo to całkowicie inna sprawa. Którą każdy przeżywa na swój sposób. Zawsze gdy wyjeżdżamy na święta do teściów przed wyjazdem robimy sobie u nas spotkanie z moimi bliskimi. Taką niby wcześniejszą Wigilię. Dzielimy się opłatkiem i składamy sobie wszyscy życzenia.
W tym roku święta mają wyjątkową oprawę stworzoną wspólnie z synkiem. Chyba najfajniejsze w tych świętach jest to przeżywanie razem z nim. Pokazywanie jemu tej naszej wspaniałej tradycji o której ostatnio tak trochę zapomniałam. W przyszłym roku na pewno dołączy do nas Niunia więc będzie jeszcze ciekawiej 🙂

Tradycją jest aby na Wigilię przygotować 12 potraw. Zawsze liczymy z mamą że nam za mało, a gdy zaczniemy robić często wychodzi.. za dużo 🙂 W każdej rodzinie są inne zwyczaje kulinarne, inaczej to wygląda u mnie w domu a inaczej u teściów: bo nie wiem czy można uważać pieczarki panierowane za potrawę wigilijną o_o….

Trochę dla przypomnienia dla siebie, a może i wam coś podpowiem przedstawiam naszą świąteczną listę dań, tą moją domową 🙂
1. Barszczyk czerwony z uszkami + do tego paszteciki z kruchego ciasta z kapustą i grzybami
2. Pierogi z kapustą i grzybami
3. Smażony karpik
4. Dorsz pieczony w migdałach
5. Krokiety z kapustą i grzybami
6. Kapusta z grzybami lub łazanki z kapustą
7. Kapusta z grochem
8. Ryba po grecku
9.  Śledzik w occie lub śmietanie
10. Śledzik pod pierzynką
11. Kutia
12. Kompot z suszonych owoców

do tego ciasta, których nie liczymy jako dania do kolacji wigilijnej 🙂 koniecznie piernik i makowiec + coś jeszcze np. sernik po wiedeńsku bo uwielbiamy słodkie 🙂

A my dziś się szykujemy i na jutro prezenty pakujemy… uuupppsss.. pomagamy Świętemu Mikołajowi 😀

0 thoughts on “26. Karta dań Kolacji Wigilijnej ;)

  1. U nas jeszcze ziemniaki i makówki :)) Zupa to barszcz czerwony z uszkami, grzybowa i fasolowa. Z zupami różnie bywa, zalezy z kim spędzamy wigilię :)) No dobra, zrobiłam się głodna :))

  2. z kapustą to jest tak że gotujemy trochę więcej, i w zasadzie jednym farszem nadziewamy różne rzeczy ewentualnie tylko go doprawiając 😉

    lista to też ku mojej zawodnej pamięci 😉

  3. ziemniaków muszę przyznać nigdy nie jadłam na Wigilii… a makóweczki pamiętam jak robiła moja babcia, pyszne były 😀 Z zup to u nas przetrwał tylko barszcz, choć kiedyś i grzybowa bywała 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *