46. Odstresowujące wyprzedaże

Będąc w Szczecinie, bo tam mały był w szpitalu. W ramach odstresowania wybrałam się na zakupy. W końcu jeszcze trwają wyprzedaże…wiem, wiem już trochę późno ale przy ciągle chorujących dzieciach wybranie się na zakupy graniczyło z cudem 😉 Pierwszym moim celem był TK Maxx. U nas nie ma więc kilka mi znanych osób jeździ na zakupy aż do Gdańska. Więc z lekka napalona na szalone zakupy poleciałam tam w podskokach. I…wyszłam z niczym. Dokładnie przewertowałam tam dział dziecięcy.

Dla Miśka nie było kompletnie nic ciekawego. Dla Niuni wybór był tylko w sukienkach ale tu też szału nie było. Sukieneczka w kwiatki za 49,99… podobną kupiłam w h&m za 20 zł… druga za 69,99 z bolerkiem. Niunia dostała podobną od babci. Podobną a jednak ładniejszą bo materiał tej wydał mi się sztywny a kwiatuszki takie trochę za wielkie… jakaś podróbka naszej czy może nasza podrobiona lepiej niż oryginał? Zabawek jak na lekarstwo. Więc z lekka zawiedziona opuściłam ten sklep. A wy tam coś znajdujecie ciekawego?

Najlepsze zakupy udało nam się zrobić w Smyku. Choć nie dostałam tam wszystkiego czego szukałam to i tak jestem w miarę zadowolona. Zależało mi na zakupie bodziaków dla małej a w Smyku zawsze trafiam na takie które po jednym praniu wyglądają jak „flaki”.. wy też tak macie?

A co nam udało się upolować?
– 2 koszulki za 20 zł – fajna w dotyku bawełna  zając będzie jak znalazł na Wielkanoc ;p

http://www.smyk.com/cool-club-koszulka-dziewczeca-z-dlugim-rekawem-2-pack-rozmiar-86,p1098941916,ubranka-dla-dzieci-p

-jeden uroczy bodziak – chyba 12 zł

– komplecik body + misiowa kamizelka + spodenki – body z takimi nadrukami są troszeczkę sztywne, zobaczymy po praniu. Ale dzięki temu może się nie „rozflaczą” jak te zwykłe..

http://www.smyk.com/cool-club-komplet-dziewczecy-rozmiar-56,p1098904252,ubranka-dla-dzieci-p

– polarowy pajacyk – idealny do biegania po domu, pod zimowy kombinezonik albo na wiosnę zamiast kurteczki. Gdy Misiek był mały trafiłam na wyprzedaży taki pajacyk w kolorze siwym, a że został jeden kosztował wówczas 15 zł więc wzięłam i bardzo byłam zadowolona. Siwy był o tyle lepszy, że miał odwijane rękawki i nogawki więc gdy dziecku było zimno idealne rozwiązanie. Ten tego nie ma ale polar wydaje się taki sam więc myślę, że będzie się przyjemnie nosiło 🙂 – cena 20 zł więc bardzo kusząca 🙂

(najtrafniejszy kolor jest na tym ostatnim zdjęciu:) )

– i oczywiście obowiązkowo sukieneczki 🙂
Pierwsza beżowa w delikatne kwiatuszki – bardzo ładna ale mimo, że wzięłam o rozmiar większą jest krótka… ledwo przykrywa dziecięcą pupkę.. Dla raczkującego malucha ok, choć drugi raz bym jej nie kupiła, bo nie podoba mi się jak się podwija,

Druga czerwona zakupiona z myślą o roczku 🙂 Teraz zdradzę w czym Niunia wystąpi ;p

Wybaczcie jakość zdjęć ale niestety nie umiem tą cyfrówką zrobić ładnych, a naszą lustrzankę która robiła przepiękne zdjęcia ktoś podczas naszego pobytu w Zakopanem sobie przywłaszczył. A na następną niestety brak funduszy 🙁

Jeśli obserwujecie stronę Smyka to na pewno wiecie że w ich sklepie internetowym a sklepach stacjonarnych są różne ceny. Mi się udało kupić te rzeczy taniej niż w sklepie internetowym. Jednak kilka rzeczy które upatrzyłam na internecie było droższych. Jeśli ktoś kontroluje wydatki to warto sprawdzać. Ja to niestety mam z tym sprawdzaniem problem. Zawsze idę z myślą, że mam kupić jakąś konkretną rzecz do konkretnej ceny, a jakoś nigdy mi nie wychodzi. Chyba powinnam robić zakupy tylko przez internet wtedy nie wpadam w szał zakupowy, tylko każdy zakup dokładnie przemyślę 😀

0 thoughts on “46. Odstresowujące wyprzedaże

  1. Czerwona sukienka prześliczna :). Też mamy te bluzeczki ze Smyka, kupiłam z myślą o jesieni, dużo większe ;). Zauważyłam różnice w sklepach internetowym i stacjonarnym 😉 – kupiłam bluzkę za 17, która w sklepie internetowym była za 9 ;).

  2. Te najmniejsze są najfajniejsze ja miałam okazję i za takimi się rozejrzeć bo dziś odwiedzaliśmy maluszka naszych znajomych.. 🙂 Ale nie ma to jak kupować dla swoich 😉

  3. Kombinezon polarowy z Smyka też zagościł w naszej szafie tylko w kolorze neonowej limonki:) Uważam, że w Smyku naprawdę można znaleźć perełki zwłaszcza w czasie wyprzedażowym. Chociaż u mnie też marnie w tym okresie SALE bo czasu brak i pieniędzy ale może nadrobię na wiosnę:P Pozdrawiam

  4. O rany ale szaleństwo :-))) Cieszę się, że udane, to dobrze 🙂 Na sukienkach się nie znam, ale wydaje mi się że ładne :))) No dobra, ładne !!!!! 😀 :))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *