68. Wiosenna szafa Niuni

Pogoda za oknem cudna a my od tygodnia siedzimy w domu chorzy. Już myślałam, że sezon chorobowy za nami a tu proszę taka niespodzianka szpital w domu, chorzy wszyscy 🙁

Siedząc w domu nadrobiłam przy okazji zakupy ubraniowe dla Niuni i tak mamy cały komplet na dwór..
Komplecik składa się z dwóch kurteczek połączonych wspólnymi dodatkami. Kurteczka w kwiatuszki to typowa wiatróweczka cieniutka, kupiona w Tesco na jesiennej wyprzedaży za jakieś 15 zł. Granatowy płaszczyk jest natomiast grubszy na te jeszcze chłodniejsze dni. Do tego czapka zrobiona przez mamę 😉 Niestety mój aparat wariował przy robieniu jej zdjęć, za nic nie chciał złapać właściwego koloru, na słowo musicie mi uwierzyć że kolor jest pasujący do butów, tylko te paski nie chciały się ładnie uchwycić.. Może na dworze 😉 A do tego pierwsze butki 🙂

Pierwsze butki są bardzo ważne. Czy wiecie, że stopa dziecka kształtuje się do 5 roku życia i ważne jest aby do tego czasu dziecko nosiło wyłącznie buty kupowane dla niego!? Ja bardzo o to dbam z własnego doświadczenia, a właściwie doświadczenia mojej mamy. Bowiem gdy ja byłam mała o buty dla dziecka było ciężko, zresztą nie tylko o to. Wszystkie rzeczy były więc przekazywane „z dziecka na dziecko”. O ile ubranka nie stanowią żadnego problemu o tyle buty już tak, bowiem wkładki które się w nich znajdują dostosowują się do kształtu stopy użytkowniku. Jeśli dziecko stawia krzywo stopy to następne dziecko dostaje buty z krzywą wkładką przez co również stawia krzywo stopy. Taka sytuacja miała miejsce u mnie, dostałam buty po którejś kuzynce i zaczęłam krzywo stawiać stopy. Więc jestem trochę uczulona przez moją mamę na to jak ważne są nowe buty.

Ale nowe buty to też nie byle jakie. Ważne aby były dobrze dopasowane. Należy pamiętać że dziecko które nie potrafi chodzić powinno mieć wyższą cholewkę a nie np miękką balerinkę. Przeszukując ofertę polskich producentów spodobały mi się trzy firmy jednak tym razem wybór padł na firmę Emel. Buty są świetnie wykonane, z dobrej jakości materiałów (sama bym chciała takie mieć 😉 ) Za te urocze butki trzeba niestety trochę zapłacić, ale można poszukać w sklepach zeszłorocznych modeli które są tańsze.

Pokażę Wam jeszcze co moja artystka robiła kiedy ja próbowałam zrobić zdjęcia ciuszków 😉

Krzesełko poszło do schowania, ale co z szafką ;p

0 thoughts on “68. Wiosenna szafa Niuni

  1. Popieram w sprawie butów:) Zwłaszcza nienoszenia po starszych dzieciach. My już tez nabyliśmy pierwsze buciki więc mam nadzieję, że będą nam służyć dobrze:) Nasz maluch 10 i pół miesiąca i już chce chodzić! Pozdrawiamy:)

  2. Bardzo ładne te buciki. Przejrzałam ofertę i rzeczywiście ceny wysokie. Ale na bucikach nie ma co oszczędzać. Piękny kapelisik zrobiłaś. Pozazdrościć!

  3. Nasza Niunia jest bardzo ostrożna 🙂 Ale nie poganiam, kilka kroczków i szuka ręką wsparcia 🙂 Dziś powinna skończyć roczek, choć przez to że jest wcześniakiem ma już za sobą 😉

  4. Justynko ja kupowałam w sklepie "Z innej bajki", przemiła obsługa która na odległość dopasowała idealnie buciki 🙂 A do tego cena niższa niż u producenta i wysyłka za darmo 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *